Gdzie kupić mieszkanie

Dzisiaj jest taki rynek pracy, a nie inny i niestety trzeba wiele poświęcić by znaleźć i mieć dobrą pracę. Co z tego, że przez wiele lat  uczyłam się i studiowałam, jeżeli w mojej miejscowości i tak nie mogę znaleźć pracy w swoim zawodzie?

By znaleźć swoją wymarzoną pracę, musiałam zacząć jej szukać po za granicami mojego rodzinnego miasta. Wiele lat studiowałam we Wrocławiu. Podczas studiów byłam pełna entuzjazmu. Cieszyłam się, że dzięki wykształceniu zdobędę wymarzoną pracę w moim mieście. Niestety po skończeniu studiów zderzyłam się z rzeczywistością. 

Każda uczelnia łapie studentów na hasła typu po skończeniu tej uczelni z pewnością wszędzie znajdziesz pracę. No i ja również się na to nabrałam. Pilnie się uczyłam, chodziłam na darmowe praktyki, na których pracowałam za darmo, wylewałam z siebie przysłowiowe siódme poty a mój "pracodawca" i tak mnie nie docenił. Takich jak ja miał na pęczki. 

Myślałam, że po skończeniu studiów i odbyciu praktyk, w każdym mieście znajdę coś dla siebie. Niestety, chodząc na rozmowy kwalifikacyjne spotykałam się z różnymi opiniami dotyczącymi mojego wykształcena. Niektórym nawet przeszkadzało to, że mam za wysokie wykształcenie i byłabym zagrożeniem dla tej osoby, która potencjalnie mogłaby mnie przyjąć. Inni znów przyjmowali na stanowiska osoby, które nie miały odpowiedniego wykształcenia ale za to miały rodzinę w tej firmie. 

Niestety ja nie miałam znajomości. Nikt w moim mieście nie chciał mnie zatrudnić bo większość pracodawców w średnim mieście trzyma miejsce pracy dla swoich, bez względu na ich wykształcenie. We wszystkich miastach zdarzają się takie sytuacje, a później się dziwią, że z mniejszych miast znika młodzież. 

Ta sytuacja zmusiła mnie do powrotu do miejsca, w którym studiowałam przez kilka lat, czyli do Wrocławia. Teraz szukam mieszkania i zastanawiam się wynajęciem jakiegoś lokum. Będę pracowała w tym mieście ale zainteresowały mnie domy w Oławie. Co o tym myślicie?

Komentarze